Tak jak wszystko się kończy to tak i nasze dwutygodniowe ferie się skończyły. Co prawda mieliśmy spędzić nasze ferie dość aktywnie,ale nasze plany nie wypaliły :P NIE aktywność była związana głównie z moją chorobą ,ponieważ byłam dwa tygodnie przed feriami chora,to musiałam jeszcze tydzień ferii siedzieć w domu i się....nudzić(?). Nawet się nie nudziliśmy.Głównie sztuczkowaliśmy,chodziliśmy na spacerk,trenowaliśmy aport i leniuchowaliśmy.Ale i tak nawet było fajnie. Po mimo tego,że w tym czasie działy się dość smutne rzeczy to spędzanie czasu z Majlem np.przy sztuczkach pozwoliło mi zapomnieć o wszelkich rozpaczach i skupić się na tych dobrych myślach.
Ostatnio (tzn.w niedziele) byliśmy na "ostatnim" w tym roku niestety feriowym spacerku.Śniegu wtedy było brak,ale za to mieliśmy błoto,które chyba nie cieszy nikogo....oprócz psa.Gdy przyszliśmy za spacerku to spód psa brudny,łapy brudne i szelki zabłocone :P Cóż trzeba będzie wyprać ;) Taka psia natura i już nikt jej nie zmieni.
Pozdrawiamy serdecznie i życzymy udanych ferii tym którzy je zaczęli,a tym którzy skończyli już ferie życzymy przede wszystkim wytrwałości.Nie martwcie się jeszcze tylko 4 miesiące co wakacji !! ;D
Ostatnio (tzn.w niedziele) byliśmy na "ostatnim" w tym roku niestety feriowym spacerku.Śniegu wtedy było brak,ale za to mieliśmy błoto,które chyba nie cieszy nikogo....oprócz psa.Gdy przyszliśmy za spacerku to spód psa brudny,łapy brudne i szelki zabłocone :P Cóż trzeba będzie wyprać ;) Taka psia natura i już nikt jej nie zmieni.
Pozdrawiamy serdecznie i życzymy udanych ferii tym którzy je zaczęli,a tym którzy skończyli już ferie życzymy przede wszystkim wytrwałości.Nie martwcie się jeszcze tylko 4 miesiące co wakacji !! ;D







0 comments:
Post a Comment