Witam ,was serdecznie!
Jak już wiecie Majlo jest beaglem ,który linieje cały rok. Jest to bardzo uciążliwe zarówno dla mnie jak i innych domowników. Zupełnie już nie wiem co mam z tym zrobić. Wyczesuję go prawie codziennie furminatorem,gumową rękawicą,metalowym grzebieniem i nic nie pomaga. Stosuję też witaminy Sanal Biotin z Biotyną. Ale i tak leci z niego jak z choinki ...
Myślałam nad zastosowaniem witamin dla psa z kwasami tłuszczowymi omega 3 i omega 6 oraz olejem z ogórecznika firmy Gammolen oraz nad trymerem hakowym ,ale nie wiem jaki trymer będzie się nadawał dla łaciata. Jego sierść jest trochę dłuższa niż u rasowych beagli. Na grzbiecie osiąga długość od 2 cm do ok.4 cm ,a na ogonie nawet z 6 cm. Chciałabym w tym poście prosić was o rady co z tym zrobić aby chociaż o połowę zmniejszyć linienie , bo wystarczy ,że raz go ktoś pogłaska i już na grzbiecie robi mu się kupka sierści. Co robić?
Jak już wiecie Majlo jest beaglem ,który linieje cały rok. Jest to bardzo uciążliwe zarówno dla mnie jak i innych domowników. Zupełnie już nie wiem co mam z tym zrobić. Wyczesuję go prawie codziennie furminatorem,gumową rękawicą,metalowym grzebieniem i nic nie pomaga. Stosuję też witaminy Sanal Biotin z Biotyną. Ale i tak leci z niego jak z choinki ...
Myślałam nad zastosowaniem witamin dla psa z kwasami tłuszczowymi omega 3 i omega 6 oraz olejem z ogórecznika firmy Gammolen oraz nad trymerem hakowym ,ale nie wiem jaki trymer będzie się nadawał dla łaciata. Jego sierść jest trochę dłuższa niż u rasowych beagli. Na grzbiecie osiąga długość od 2 cm do ok.4 cm ,a na ogonie nawet z 6 cm. Chciałabym w tym poście prosić was o rady co z tym zrobić aby chociaż o połowę zmniejszyć linienie , bo wystarczy ,że raz go ktoś pogłaska i już na grzbiecie robi mu się kupka sierści. Co robić?








