Thursday, February 7, 2013

Na początek chciałabym przeprosić za niekomentowanie waszych blogów.Niestety coś stało mi się z internetem,a teraz korzystam z internetu T-mobile który strasznie zacina ;\ ale jutro będzie inny modem i będzie ok. Ale przejdę już do tematu posta.Może zacznę od tego,że przyszła książka w piątek(01.02.2013). Wiem,że nie wiecie jaka to książka,jaki ma tytuł,okładkę i w ogóle ;) Ale zaraz się dowiecie.  A jest to książka .... pod tytułem... "Psie sztuczki" .  Dość prosty tytuł. Tę książkę okazyjnie kupiłam w internetowej księgarni Weltbild  tutaj macie link do strony książki :      KLIK!! 
A teraz informacje z księgarni Weltbild:
Opis:
Ponad 50 sztuczek – profesjonalne triki z rekwizytami i bez nich.
Obserwuj, jak Twój pies staje się gwiazdą! Jazda na deskorolce,
rozwiązywanie sznurówek, malowanie ust swoim paniom, podlewanie kwiatów,
skoki na skakance – psy sztukmistrze potrafią to wszystko, a nawet dużo
więcej. Autorki krok po kroku objaśniają najzabawniejsze i najbardziej
spektakularne psie sztuczki, ilustrując je pełnymi humoru fotografiami.
Te triki są niezwykle atrakcyjne, ale służą nie tylko zabawie. Rozwijają
spostrzegawczość psa i zwiększają jego zaufanie do właściciela.
 Inne informacje:
A teraz dodam "więcej" niż kilka zdjęć książki ;)






















































 Moim zdaniem książka jest idealna dla właściciela który chce mieć psiego trick mistrza,ale i także dla właścicieli lubiących dobrą zabawę i współpracę z pupilem ;) Polecam!!!
A i właśnie mam dla was jeszcze jednego newsa.Znalazła się adresówka.W tamtym tygodniu szykałam jej bez skutku,a tu nagle patrzę moja mama wraca z pracy zatrzymała się i coś podnosi,przychodzi do domu...patrzę,a tu adresówka.Jaka ja byąłm uradowana gdy się znalazła.Niby kawałek stali,ale dla mnie to bilet do domu,gdy Majlo się zgubi ;) I teraz jestem spokojna.  A i wynalazłam jeszcze takie coś,moim zdaniem lepsze od IDholderu do zapinania.Ponieważ IDholder został przeze mnie znaleziony porwany i bez adresówki stwierdziłam,że moje zapięcie jest lepsze. To jest te zapięcie,można powiedzieć karabińczyk od smyczy na kluczę ;) Oto on:


 No koniec fotka Majla patrolującego "czy nie ma przypadkiem jedzenia na stole" ;D

Pozdrawiamy

0 comments:

Post a Comment