Witajcie! Majlo zaskakuje mnie z dnia na dzień.
Wczoraj byłam do wieczora u kuzyna z kilka godzin.Później doszli moi rodzice i pili kawę z kuzyna rodzicami ;) A więc Majlo był sam na podwórku(był wtedy wypuszczony) Kuzyn mieszka nie daleko,a więc widziałam Majla biegającego po podwórku i słyszałam jego stęsknione szczekanie i wycie.Miałam do niego iść ale przestał,potem zaczął i przestał więc stwierdziłam,że nie ma potrzeby iść bo może zobaczył kota.Nadszedł wieczór kuzyni my ciągle graliśmy na komputerze.I zrobiło się bardzo późno,a więc stwierdziłyśmy z siostrą,że wrócimy do domu. Rodzice jeszcze rozmawiali,a więc poszłyśmy same,ubrałyśmy się i wyszłyśmy,siostra otworzyła furtkę i patrzamy jakiś piesek do nas przyleciał tak to był Majlo,czekał na nas!! Przywitał nas swoim merdającym ogonem :D Siostra wzięła go na ręce i poszliśmy do domu.Zapięłyśmy mu smycz i poszłyśmy poszukać miejsca przez które wyszedł,ponieważ bramy i furtka była zamknięta. I znalazłyśmy! Majlo wygryzł dziurę w siatce,tylko po to,aby po nas pójść.Wzięłyśmy kilka desek i kamień i zatkałyśmy jako tako tę dziurę,a następnego dnia(dzisiaj) rano pokazałam tacie gdzie jestv ta dziura i tato ją naprawił. Byłam bardzo,bardzo,bardzo,bardzo,bardzo dumna z mojego Majla,że nie uciekł gdzieś tylko czekał na nas. Stwierdziłam,że mam idealnego i cudownego praz mego wiernego psiaka,który jest w stanie nawet wygryźć dziurę w siatce,aby pójść po swoją panią.
Podsumujmy:
Mój pies jest wspaniałym przyjacielem,który jest do mnie i mojej rodziny mega przywiązany i zrobiłby dla niej wszystko!!! Kocham Cię Majlo!!
Pozdrawiamy
Wczoraj byłam do wieczora u kuzyna z kilka godzin.Później doszli moi rodzice i pili kawę z kuzyna rodzicami ;) A więc Majlo był sam na podwórku(był wtedy wypuszczony) Kuzyn mieszka nie daleko,a więc widziałam Majla biegającego po podwórku i słyszałam jego stęsknione szczekanie i wycie.Miałam do niego iść ale przestał,potem zaczął i przestał więc stwierdziłam,że nie ma potrzeby iść bo może zobaczył kota.Nadszedł wieczór kuzyni my ciągle graliśmy na komputerze.I zrobiło się bardzo późno,a więc stwierdziłyśmy z siostrą,że wrócimy do domu. Rodzice jeszcze rozmawiali,a więc poszłyśmy same,ubrałyśmy się i wyszłyśmy,siostra otworzyła furtkę i patrzamy jakiś piesek do nas przyleciał tak to był Majlo,czekał na nas!! Przywitał nas swoim merdającym ogonem :D Siostra wzięła go na ręce i poszliśmy do domu.Zapięłyśmy mu smycz i poszłyśmy poszukać miejsca przez które wyszedł,ponieważ bramy i furtka była zamknięta. I znalazłyśmy! Majlo wygryzł dziurę w siatce,tylko po to,aby po nas pójść.Wzięłyśmy kilka desek i kamień i zatkałyśmy jako tako tę dziurę,a następnego dnia(dzisiaj) rano pokazałam tacie gdzie jestv ta dziura i tato ją naprawił. Byłam bardzo,bardzo,bardzo,bardzo,bardzo dumna z mojego Majla,że nie uciekł gdzieś tylko czekał na nas. Stwierdziłam,że mam idealnego i cudownego praz mego wiernego psiaka,który jest w stanie nawet wygryźć dziurę w siatce,aby pójść po swoją panią.
Podsumujmy:
Mój pies jest wspaniałym przyjacielem,który jest do mnie i mojej rodziny mega przywiązany i zrobiłby dla niej wszystko!!! Kocham Cię Majlo!!
Pozdrawiamy


0 comments:
Post a Comment