Wednesday, April 25, 2012

Hej wam.Dzisiaj z Majlem byliśmy u weterynarza;( .Dlaczego??Opowiem.
Więc zauważyłam u MJ(Majla) przed ogonkiem,że nie ma tam sierści i w tym miejscu.Miał ślady jakby ugryzień.Powiedziałam o tym mamie bo akurat była w domu.I pojechałyśmy do weta(weterynarza).W drodze Majlo chodził od okna do okna i patrzył się.Od czasu do czasu gdy widziała auta to szczekał:).Gdy dojechaliśmy,wyszliśmy z auta Majlo szedł nie pewnie.Moim zdaniem bał się.Weszliśmy do lecznicy,a Majlo zaczął się cofać.Powiedziałam:
-Majlo chodź nie bój się.
A wet:
-Tak ona się boi
Hehe ONA to mnie rozbawiło myślał,że to suczka xDD.Nie rozpoznał.HEHE to było rozbrajające.Ok dalej.Moja mama powiedziała,że to nie suczka tylko pies.A wet:
-Aha aha.Dobrze.
Mama postawiła go na specjalny stolik czy coś.I opowiedziała co się stało.Weterynarz powiedział,że MJ może mieć uczulenie.Majlo w tym czasie leżał.Dostał dwa zastrzyki(antybiotyki).I wzięliśmy jeszcze odrobaczanie,ale mamy dać MJ je dopiero jutro.Później wet wziął książeczkę zdrowia Majla i pisał coś.I wet dodał jeszcze:
-Niech panie przyjdą jeszcze w piątek na kontrolę między godziną 8.00 a 18.00.Pójdziemy po południu.Wyszliśmy.W aucie MJ położył się i leżał.Troszeczkę piszczał(ale nie długo).Gdy dojechaliśmy do domu wziełam go wprowadziłam na podwórko i nalałam wody.Później poszedł spać.I to było tyle.
PS.Nauczyłam dzisiaj jeszcze MJ komendy DO MNIE.Ładnie mu to wychodzi mam filmik.Ale to w następnym poście.
PPS.Relacje od weta z piątku będą w piątek 27.04.2012.
Ok teraz fotki z jazdy:




W domu najlepiej





Ah te słońce



Pozdrawiamy

0 comments:

Post a Comment