Cześć wam.Wiemy,że już dawno nie pisaliśmy,ale jakoś nie mieliśmy czasu.Ciągle trenowaliśmy agility.A skoro już o tym mowa to Majlo już sobie świetnie radzi.Wczoraj przeskoczył od 40 cm do 57.Czterdzieści cm idzie mu wspaniale,a 50 trochę złabiej.Tylko raz przeskoczył 50 cm bez upadnięcia tyczki.A później spadała,ale i tak jestem z niego dumna.To zdjęcia z agility.Agility od 20cm do 30cm.
A to zdjęcia Agility 40cm(z 50cm nie mam ale mam filmik)
Wczoraj także zrobiłam szarpak dla Majla.Zrobiłam go z nudów.Po zrobieniu pokazałam go Majlusiowi,a on od razu go do pyszczka i zaczęłam się z nim szarpać(ciągnąć szarpak).
Tak wygląda ten szarpak:
A tak się nim bawiliśmy:
Wczoraj jeszcze z MJ(Majlem)pracowaliśmy.Jak???Na podwórku i w stodole mojego wujka Majlo tropił myszy.Bo mój wujek nie wiedział gdzie mogły by się schować.Więc zaproponowałam,że z Majlem możemy je wytropić,a raczej Majlo może je wytropić.I tak pracowaliśmy.To zdjęcia z poszukiwań.
A później odpoczywaliśmy.To zdjęcia z odpoczynku.
To odpoczynek po agility:)
A to po pracy.
Pozdrawiamy!!






























0 comments:
Post a Comment